fbpx

Madagaskar


Podczas urlopu na Madagaskarze, stołowaliśmy się głównie w hotelowej restauracji (l’heure Bleue), która jest jego największym plusem. Jedzenie było wyśmienite i zawsze ciekawie podane. Niemal przy każdej kolacji nie mogłam się oprzeć i nie zrobić zdjęcia serwowanych dań. Włócząc się po Hell–Ville, wstąpiliśmy do jednej z restauracyjek, łączących lokalne tradycje z europejską nowoczesnością. Mimo bardzo niskiej ceny za całe menu, nie zawiedliśmy się. Pieczona pasta z kraba, świeża sałatka, ryba z intensywnym sosem pesto to część potraw, które wylądowały na naszym stole. Warto! Lokal znajdziecie w pobliżu poczty, wypatrując szyldu L’Oasis. 

Udostępnij
x Close

Polub nas na Facebooku